11 stycznia 2013

ONLY BLACK


To, że uwielbiam czarny kolor chyba każdy widzi, ale fakt,że sama dobrowolnie, bez przymusu założyłam golf trzeba zapisać w kalendarzu:)  Jestem raczej osobą, która lubi eksperymentować ze strojem, jednak są takie rzeczy ,które jak sądziłam są nie do przejścia , których nigdy nie założę i taką rzeczą był właśnie golf. Wydawał mi się zbyt babciny no ,ale jak widać trzeba zgodzić się z hasłem nigdy nie mów nigdy:P Moja lista przedmiotów nie nadających się do noszenia trochę się kurczy (tak samo było z czapką), jednak z ręką na sercu mogę obiecać ,że białe kozaczki w szpic nigdy z niej nie znikną:P 



 Zdjęcia, które wrzucam dziś to 1/3 wszystkiego co chce Wam pokazać , ale zdecydowałam ,że nie dodam ich naraz bo jest tego za dużo. Nie będę opisywać zestawu bo widać co trzeba, ale napisze tylko,że idealnie się czuje cała "na czarno". Może to wydawać się trochę mroczne jednak pasuje do jasnych włosów i złotych dodatków , które bardzo lubię, a w przypadku tego zestawu idealnie odznaczają się na czarnym tle naszycia ze złotej i niebieskiej nitki.


spodenki[Stradivarius],golf[Fishbone],buty[Centro.], żakiet czy jakkolwiek to nazwać:)[sh]
zdjęcia: MWR

5 komentarzy:

Kalina pisze...

a ja uwielbiam Ciebie w czarnym ;)

Elisabeth Secret pisze...

Dobrze Ci w czarnym: )

natomiast białe kozaczki - rzecz której nigdy nie założę, not! :D

Pamela Panek pisze...

Mega blog! zapraszam do mnie http://pperoni.blogspot.com

whatilovethemost pisze...

rewelacyne połączenie i super blog!
zapraszam do mnie;)

Anna Jażdziewska pisze...

świetny outfit :) zapraszm do mnie ; )

Obserwatorzy